To dwie oddzielne historie, inwalidy wojennego imieniem Pierre oraz małej dziewczynki o imieniu Nathalie i jej ciotki Odile. Obie dzieją się w Paryżu.

 

Zawsze wspominał z uśmiechem na twarzy kultowy serial "Był sobie człowiek" "Il était une fois… l'Homme". Podobało mu się jak bohaterowie w kolejnych odcinkach przybierali różne szaty i grali różne postacie. Główny bohater Pierre był osobą wykształconą, ułożoną i "myślącą". Zawsze grał dobrego obywatela. Jego bliski kolega, Gruby (le Gros), również pozytywna postać to osiłek, który bronił Pierre’a oraz innych obywateli przed, jak ich potocznie nazywano "nochalami", czyli Wredniakiem (le Teigneux) i Konusem (le Nabot).

Nasz Pierre (nie ten z bajki), ale bohater opowiadania mieszkał w Ville Lumière, czyli po prostu w Paryżu. Choć może określenie „po prostu”, nie pasuje do tego miasta.

Nie ma takiego drugiego miasta jak Paryż i nie można o Paryżu powiedzieć … tak po prostu.

Mieszkanie Pierre znajdowało się na Île de la Cité, jednej z dwóch paryskich wysp. Druga nazywa się Île Saint-Louis. Stanowią one dwie naturalne wyspy stolicy Francji, która ma jeszcze jeden sztuczny atol, Île aux Cygnes, znajdującą się nieopodal Wieży Eiffla, pomiędzy mostami Pont de Bir-Hakeim i Pont de Grenelle.

...

#

Był ciepły, poranek.

- Pobawmy się w podchody – krzyknęła do zgromadzonych na podwórku dzieci Nathalie.

Jednak żadne z nich nie miało chęci robić nic poza siedzeniem na rozgrzanym słońcem bruku.

Wiosna. Paryż budzi się wiosną, choć tak naprawdę nie zasypia zimą. Paryż w ogóle nie zasypia. O każdej porze roku wygląda inaczej i piękniej.

- Ciociu, a ty? Narysujesz mi mapę i dasz wskazówki jak odnaleźć ukryty w mieście skarb.

- Słucham? - odpowiedziała wyrwana z wiosennego letargu kobieta.

- Pytam się czy pobawisz się ze mną w „ odkrywanie miasta”, narysuj mapę, zaznacz tam kilka punktów, które mam odkryć, a najlepiej jeszcze idź w te miejsca i ukryj w nich coś, na przykład cukierki.

- Cukierki mogą zjeść inne dzieci, które obok będą się bawiły, albo ptaki, czy koty wałęsające się po parku – wtrąciła opalająca na słońcu twarz francuska.

- Ale zrób coś, tak żeby było… magicznie. Tak jak to Ty potrafisz.

Ciotka roześmiała się. Chwilę zastanowiła się i powiedziała.

- W porządku. Szykuj się jutro na wielką przygodę.

- Jutro? - odpowiedziała z niezadowoleniem Nathalie.

- Tak jutro,… bądź za dwa dni. Dziś nakreślę mapę, ukryje skarby – niespodzianki, stworzę zagadki i rebusy. A jutro ruszymy ku przygodzie. Znaczy ruszysz ty. Ja tylko z obwodu będę obserwowała i czuwała.

Dziewczynka uśmiechnęła się i pobiegła do kolegów. Z daleka jeszcze krzyknęła.

- Jesteś super ciociu.

 

21 października 2019

Paryskie Opowiadania

+48 692121516

ul. Orląt Lwowskich 2, 76-200 Słupsk

76-200 Słupsk
ul. Orląt Lwowskich 2

czytelnia.cafeparis@gmail.com

Kontakt

Godziny otwarcia

tylko online